Łowisko

Łowisko

Ponoć mężczyźni polują,a łowią kobiety,
postanowiłam poznać te sekrety,
popłynęłam jak ta szprotka,
może jakąś ciekawą rybkę spotkam,
to całkiem nie do wiary
najpierw trafił mi się wieloryb stary,
później drapieżne dwa szczupaki,
takie rozbrykane luzaki,
za nimi śliski węgorz mnie musnął,
zapachem mułu w nozdrza chlusnął,
za węgorzem przypłynęła wstrętna barracuda,
która chciała dziabnąć mnie za uda.
Na dnie przyczaiła się płaska drętwa,
wydawałam  jej się diablo ponętna,
już mnie prawie prądem poraziła,
ale jakieś zagrożenie zobaczyła,
może to rekin nadpływający,
ach,jaki on szalenie podniecający,
taki wspaniały i ogromny,
a,ja taki plankton bezbronny,
nawet oka nie zwiesił,
pewnie do jakiejś orki się spieszył.
Wracam do swego tarliska
przyjaznego mi środowiska.
śledzie i okonie
już zacierają dłonie,
że wreszcie zmądrzałam
i z nimi ponownie się zbratałam,
tylko słodkowodna płotka
nie jest dla mnie taka słodka,
ma wiele pretensji,
bo nie znosi konkurencji.
w tych połowach niestety,
gubią się i same kobiety.

Zzu 24 luty 2015 r

Moraliści

Moraliści

 Moraliści,wzorce cnót,
sami wpadają do piekieł wrót,
gdyż w swe zasady wpatrzeni,
działają jak nawiedzeni,
zapominając o kulturze wypowiedzi,
wtedy wyłazi co w takim etyku siedzi,
swe grzechy u innych krytykuje,
a sam w nich diabelnie gustuje
i odwraca kota ogonem,
by jego ekscesy nie zostały dostrzeżone.
Prawdziwy moralizator,
to nie prokurator,
tylko tłumaczy co mu się nie podoba,
że według niego nie tędy droga.
To byłoby na już tyle,
bo sama zostanę przemądrzałym srylem.

Zzu 5 listopad 2014 r