Bajka obiecajka


Bajka obiecajka

Siadła przy strumieniu,
oparłszy nogi na kamieniu,
spojrzała w płynącą wodę,
och,gdzie straciłam urodę,
lata młodości uleciały,
a mój urok jakiś przebrzmiały,
z cnotą pozostałam
bo w chłopakach przebierałam.
Mam co chciałam
i się doigrałam,
teraz rozum ma powrócić,
żeby sobie nic nie zarzucić,
obiecuję tu i teraz,
nigdy więcej nie przebierać,
pierwszy facet napotkany,
będzie to mój ukochany.
Nikt w to prawie nie uwierzy,
a tu z dala starzec bieży,
chyba całkiem oszalałam,
że tak niebiosom obiecywałam.
Z góry głos ją strofuje,
wykonanie obietnicy nakazuje,
masz co chciałaś,
rób co obiecałaś!
Staruszek sytuacją zaskoczony,
erotycznie pobudzony,
ku niej szybko się kolebie,
by pomóc jej w potrzebie,
zabrali się chyżo za amory,
a w dziadku żadnej pokory,
ona już ledwie zipie,
on dopiero zaczyna kipieć,
ona całkiem wykończona,
mdleje w jego ramionach,
ostatni dech wydaje
i wita się z innym rajem,
taka piękna,młoda kobita,
z Świętym Piotrem już się wita,
on nie zauważa w miłosnym uścisku,
iż zostaje sam na boisku.
nadal pozostaje niespełniony
i całkowicie niepocieszony,
po co dziewczę mnie zapraszało,
kiedy sił do amorów nie miało.
jam człowiek doświadczony,
w trudnościach wyćwiczony.
Wiek tu nie ma nic do rzeczy,
kiedy kondycja głośno skrzeczy.

Z notatnika koleżanki N

Wyznanie

Wyznanie

Do odważnych nie należę,
więc wyznaję na papierze,
że serce me płonie,
pulsują skronie,
z samego rana,
drżą kolana,
na widok waćpana.
Czyżbym była zakochana?
Wiem żeś niecnota,
pisze mysz do kota,
lecz jestem szczera,
miłość nie wybiera.

Z notatnika koleżanki N

Od dnia tralala …

W dniu obiecuje ci twa córunia,
jej serce należy do tatunia,

 a nocą do tygrysa mego,
wtedy robimy dym na całego

ale gdybyś mnie zawiódł aniele,
to trup gęsto się pościele.


Randka

Randka

Na randkę się wybieram,
migiem szafę otwieram,
a tam nawet ciuchów dość,
może pomoże mi wybrać ktoś,
czy to z owym pasuje,
czy figury nie psuje,
czy włożyć spódniczkę,czy spodnie,
czy sportowo,czy modnie,
już wiem,już się ubieram,
a tu spódnica trach,się rozdziera,
na siłę w nią się wpakowałam,
po diabła tyle się obżerałam,
jak tu teraz mam iść,
chce mi się głośno wyć,
mam wszystkiego dość,
opanowuje mnie złość
na dobitkę torebka jaka,
o ja biedna taka,
jeszcze buciki i fryzura,
żeby nie wyjść na paszczura,
tak długo się stroiłam,
ze trzy godziny się spóźniłam.
On poszedł zniecierpliwiony,
pewnie wściekły i wkurzony,
teraz leżę i ryczę
i wpycham w siebie słodycze.
Gdybym była w ciuchy biedna,
wisiała by suknia jedna,
a tak mam trudne wybory,
żeby podkreślić swe walory.

Z notatnika koleżanki N

Płciowa rozterka

Płciowa rozterka

Przyjażń pani z panem,
to przeżycie nieznane,
czy się uda bez pikotu
i serca gorącego łomotu.
zastanawiam się już od rana,
czy można zwierzać się jak u barmana,
przyjacielowi,facetowi,
bo cóż on mi powi,
czyli mam wątpliwości,
że braterstwo zagości.
Z koleżanką brak owych dylematów
i takich myślowych schematów.
Czemu mamy problem wielki
i głupie płciowe rozterki,
facio jest przecież człowiekiem,
nie tylko na chucie lekiem,
chyba potrafi być obiektywny,
nie tylko erotycznie aktywny,
umie łapki trzymać przy sobie,
dając się wypowiedzieć żeńskiej osobie,
ale czy ona da radę sama,
by nie prowokować onego pana
i nie sprawdzać erotyczności,
i czaru swej kobiecości,
a pan swego działania samczego
i popędu erotycznego,
jak im się ta sztuka uda
to będzie przyjaźń prawdziwa,a nie jej ułuda.

Zzu 10 pażdziernik 2015 r

Dzikie kocie

Dzikie kocie

Jam jest dzikie kocie,
wysuwam pazurki w locie,
potem zaciskam ,
na gardle zębiska,
aby nie pisnęła ofiara,
bo to dla niej kara,
później z litości reanimuję
i na śmierć zagłaskuję,
albo cholera wie,
inaczej bawię się,
w romantycznej scenerii,
z dużą dawką pikanterii.

Zzu 27 wrzesień 2015r

Erotyczne danie

Erotyczne danie

W nocy przyjdę szepnąć do uszka,
jak ta piekielna wróżka,
wsunę się pod kołderkę
i zacznę ognistą  wyżerkę,
rozsmakuję się po cichutku,
delikatnie,pomalutku,
zacznę konsumowanie od szyjki,
proszę bez żadnej aluzyjki,
potem wielkie delektowanie,
finezyjne próbowanie,
i więcej, więcej,
musi być goręcej,
cały jesteś do zjedzenia,
bez zbędnego czasu tracenia.
na koniec sięgam po deseru smak
o jakim marzysz w snach,
rozpalę całego,
kąseczka mojego,
mniam mniam,
uwielbiam ten erotyczny stan,
pochłaniam zachłannie,
w łóżku i w wannie
uwielbiam naprężone pożądanie,
lubię wskakiwać na nie,
wtedy świat się kołysze,
tylko krzyk rozrywa ciszę
lub wsunę się na rozkosz powolutku
i mknę aż do skutku.
w sokach pożądania byśmy płynęli,
potem stopieni razem zasnęli.

Zzu 10 marzec 2015

Życzę Panom w dniu ich święta,
abyście  konsumowali i byli zjedzeni  i zawsze życiowo zadowoleni.

Łowisko

Łowisko

Ponoć mężczyźni polują,a łowią kobiety,
postanowiłam poznać te sekrety,
popłynęłam jak ta szprotka,
może jakąś ciekawą rybkę spotkam,
to całkiem nie do wiary
najpierw trafił mi się wieloryb stary,
później drapieżne dwa szczupaki,
takie rozbrykane luzaki,
za nimi śliski węgorz mnie musnął,
zapachem mułu w nozdrza chlusnął,
za węgorzem przypłynęła wstrętna barracuda,
która chciała dziabnąć mnie za uda.
Na dnie przyczaiła się płaska drętwa,
wydawałam  jej się diablo ponętna,
już mnie prawie prądem poraziła,
ale jakieś zagrożenie zobaczyła,
może to rekin nadpływający,
ach,jaki on szalenie podniecający,
taki wspaniały i ogromny,
a,ja taki plankton bezbronny,
nawet oka nie zwiesił,
pewnie do jakiejś orki się spieszył.
Wracam do swego tarliska
przyjaznego mi środowiska.
śledzie i okonie
już zacierają dłonie,
że wreszcie zmądrzałam
i z nimi ponownie się zbratałam,
tylko słodkowodna płotka
nie jest dla mnie taka słodka,
ma wiele pretensji,
bo nie znosi konkurencji.
w tych połowach niestety,
gubią się i same kobiety.

Zzu 24 luty 2015 r

Od Walentynki i Walentego

Od Walentynki i Walentego

Dzień to dziwny i lubiany,
bo to dzień zakochanych,
któż nie lubi tych wzruszeń,
ziemskich poruszeń,
szukamy więc tkliwości
i całej emocjonalności,
żyć bez tego byłoby trudno,
no i zwyczajnie nudno,
więc czcimy nasze sentymenty,
dając ukochanym prezenty,
albo choć małą niespodziankę,
żeby gloryfikować swa wybrankę.
Szkoda że ów dzień przez rok cały,
nie jest taki wspaniały.
Od Walentynki i Walentego,
życzenia dnia wspaniałego,
pełnego miłości,
bez chwili samotności.

Zzu 11 luty 2015 r

Ps Żeby jasność była, Kotka na prezenty zasłużyła 

 

Internetowe życie

Internetowe życie

Internetowe życie tętni jak cholera,
nuda tutaj nikomu nie doskwiera,
ludzie poprzebierani w stroje,
lecą na swoje podboje,
pozakładali maski,
czekając na oklaski,
Wielu kogoś tu udaje,
coś tam im się wydaje,
że są lepsi,wartościowsi,
ale na mur od innych nie gorsi.
Niektórym wyższość się śni,
więc zakładają profile trzy
i między sobą dyskutują
i siebie,nie innych oszukują,
Nie wiedzą sami już kim są,
w jednej odsłonie budują dom,
w drugiej przeżywają dramat,
w trzeciej krzyczą nie chcę być sama.
w czwartej jestem rozrywana
i wszędzie zapraszana,
w piątej samotność mnie zabija,
pomaga mi tylko rakija.
Tyle osobowości sobie natworzyli,
że sami się w tym pogubili.
Zaliczają co chwilę wpadki,
przypadek to nie rzadki,
przyciśnięci,konta likwidują,
już w tym bagnie sami wariują,
nie potrafią żyć długo bez netu,
tego ich wściekłego baletu,
więc się odradzają i znowu innych kąsają,
to jadowite potwory,
których umysł bardzo chory,
nie doznają ozdrowienia,
bez własnego przemyślenia.

Zzu 4 luty 2015 r