Pijana życiem

 

 

Pijana życiem

Od wieczora aż do rana,
nakręcona i szalona,
jakbym była zakochana,
dziwnie oszołomiona.

Może,to jednak prawda,
może strzała drasnęła,
a może nieprawda,
tylko wiosną się zachłysnęłam.

To czy ćmo jest powodem,
stan to zachwycający,
wyrażam pełną zgodę,
na ów czar fascynujący.

Mało tego,pragnę by trwał,
wprowadzał dalej zamęt,
w głowie tango grał,
unosił na firmament.

Kołysał w obłokach,
rozpalał ogniki radości,
topił w swych widokach,
ukazując smak błogości.

Pijana życiem ,
kręcę się w zachwycie,
skaczę w niebo radośnie
serce bije coraz głośniej.

Z notatnika koleżanki N

Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

Me imię to …

Me imię to ..

Proszę szanownego pana,
jestem w płatki kwiatów ubrana,
na ramionach płaszczyk zielony,
z mchów i traw ułożony,
z liściem rabarbaru w dłoni,
od deszczu , on mnie chroni,
budzę do życia pąki i kwiaty,
arsenał kolorów mam przebogaty,
rozsiewam zapachów gamę,
w sercach wprowadzam zamęt,
me imię to wiosna,
radość i nadzieję przyniosłam.

Zzu 16 luty 2017 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.

Zołza

Zołza

Kotku daj se na luz,
kury domowej nie zrobisz ze mnie i już,
nie będę ani gdakać,
ani o byle co płakać.
Partnrem możesz jeno być,
albo o znajomości śnić,
jestem niezależną kobietą,
język mój tnie jak żyletą,
czasem bywam też słodka,
nie znaczy to żem idiotka,
sama się również utrzymuję
i o kasę nikomu łba nie truję,
pichcić nie mam zamiaru,
bawię się często bez umiaru,
gatki sam se pierz
i cicho mi tu siedż,
w łóżku jestem zwierzę,
na nudę szlag mnie bierze,
pazury ostre mam ,
poczuł je już niejeden pan,
nie jestem twą niewolnicą,
ani jakąś uległą nałożnicą
lecz nie musisz się mnie bać
jeżeli na miłość cię stać,
każdego można udomowić,
tylko trochę musisz posłodzić.

Zzu 13 wrzesień 2015 r

Bienvenida

 

Bienvenida

No to żem wróciła z wakacji
i nie kumam tu sytuacji,
czy harmonia i pokój panuje,
czy znowu ktosik się awanturuje,
czy łapać za siekierkę,
czy zapraszać na wyżerkę,
czy gałązką oliwną wywijać,
czy rękawki do obrony podwijać?
Witam wszystkich tych wypoczętych
i tych ze zmęczenia padniętych,
tych pięknie opalonych
i tych mąką pobielonych,
hello i bienvenida,
dobry nastrój każdemu się przyda,
więc życzę go każdemu,
szczególnie człekowi smutnemu.

Zzu 8 wrzesień 2015 r

Od Walentynki i Walentego

Od Walentynki i Walentego

Dzień to dziwny i lubiany,
bo to dzień zakochanych,
któż nie lubi tych wzruszeń,
ziemskich poruszeń,
szukamy więc tkliwości
i całej emocjonalności,
żyć bez tego byłoby trudno,
no i zwyczajnie nudno,
więc czcimy nasze sentymenty,
dając ukochanym prezenty,
albo choć małą niespodziankę,
żeby gloryfikować swa wybrankę.
Szkoda że ów dzień przez rok cały,
nie jest taki wspaniały.
Od Walentynki i Walentego,
życzenia dnia wspaniałego,
pełnego miłości,
bez chwili samotności.

Zzu 11 luty 2015 r

Ps Żeby jasność była, Kotka na prezenty zasłużyła 

 

Fidrygałki katabasowej poczwarki

 

Fidrygałki katabasowej poczwarki

W naszym kraju nienarodzone,
jest jak bóstwo czczone,
pierwszeństwo ma przed matką,
ona jest dla niego chatką,
jej życie nie ma znaczenia,
ważniejsze są nowe istnienia.
Uświadamiać młodych nie należy,
gdyż tylko zgorszenie się szerzy,
antykoncepcja nie,
ona zwyczajnie jest be,
a pigułka po,
to obłudy już dno.
Papież też się zapomina
i o królikach wspomina.
Kościół naród wiele kosztuje,
i jeszcze o wszystkim decyduje,
narzuca swe poglądy,
utrwala stare przesądy,
katolik,czy ateista
kleru prawda musi być oczywista,
a jak który inaczej pomyśli,
to się go zaraz wychrzci,
zamknie mu gębę na kłódkę,
z natychmiastowym skutkiem.
Kiedy dziecię na świat otworzy oczy,
już na niego się psioczy,
o wsparciu rodziny zapomina,
bo to zawsze tylko jej wina,
łapki do pomocy klechom się powyginały,
choć wcześniej cuda obiecywały.
Tak to naród w epoce kamienia by trzymali,
byleby tylko swe wpływy utrzymali.
Takie to bywają fidrygałki,
katabasowej poczwarki.

Zzu 27 styczeń 2015 r

W poszukiwaniu ideała

W poszukiwaniu ideała

W necie ludzi mrowie,
piękne panie i panowie,
jak taka kotka mała,
ma znaleźć swego ideała,
żeby kochał na wieki,
nawet jak zamknie powieki.
Rankiem kiedy oczęta będzie otwierała,
jego twarz uśmiechniętą by widziała,
tematy rozmów by się nie wyczerpywały
i na dalsze rozmowy nakręcały,
były one niekończące
i dalszym ciągiem kuszące,
noce ogniście by się kończyły
i do alkowy ciągle wabiły,
gdzie tajemne westchnienia,
oznaczałyby szalone spełnienia.
Problem w tym taki malutki,
tyciusieńki,tyciutki.
co na to powiedziałaby żonka,
że tak czaruję jej małżonka.

Zzu 16 grudzień 2014 r

Głupota

Głupota

Oczy z orbit mi wylazły,
płoche myśli oblazły,
kłaki stanęły na sztorc,
że głupota ma taką moc.

Kąciki ust opadły,
łbem zawładnęły diabły
kolana się ugięły,
że durnie nami zawładnęły.

Nerwy całkiem skołatane,
wątki wszystkie poplątane,
uszy też jakieś przegrane,
na słuchanie bredni skazane.

Przyjmijmy,że głupota nas pokona
i rozsiądzie się u nas w doma,
zapanuje jej władanie
nie pomoże pokrzykiwanie,
że tego nie ma,lub coś się nie udało,
bo było tego,czy owego za mało,
kiedyś lepiej w domu bywało
i wszystko lepiej się udawało,
głupota znajdzie tłumaczenie,
wszystkiemu winne są lenie,
w sobie nie widzi problemu,
bo czemu miałby być w niej,no czemu?

Hominis est errare,
insipientis in errore perseverare.
Cechą człowieka jest błądzenie,
a głupoty w błędzie zacietrzewienie.

Zzu 10 grudzień 2014 r

Granica dat

Granica dat

Sylwester,bal,tańce,
śmiech,muzyka,
szalone łamańce,
parkiet spod nóg umyka.
Spoceni,szaleni,
kończymy stary rok,
w rytmie wyzwoleni,
do nowego tylko krok.
Przekraczamy granice dat,
szampana łykiem,
wkraczając w nowy świat,
głośnych petard krzykiem.
Wskakując w Nowego Roku próg,
mając ambitne wyzwania,
szukamy nowych dróg,
dających możliwość ich wykonania.
Poszukiwania żmudne,
sukcesem zwieńczone,
dają wrażenia cudne,
szczęściem zakończone.

Zzu  1 styczeń 2015 r

Geniusz rozpierduchy

Geniusz rozpierduchy

Chodzi taki po ulicy
i na duży poklask liczy,
zwołuje tłumy do maszerowania
i wszystkiego oprotestowania,
wybory były sfałszowane,
wsio jest rozkradane,
tylko układy i układziki,
w rządzeniu beznadziejne wyniki,
ciągłe obiecanki,cacanki,
o problemach żadnej wzmianki,
młodzi z kraju uciekają,
dzieci z głodu umierają,
chorymi lekarz mało się zajmuje,
rząd problemem się nie interesuje,
tu muszę dać krzykaczowi poparcie,
na małe łez otarcie,
on sam już sytuację zdiagnozował,
poprzedni system by budował,
czyli optuje za większym pogorszeniem,
ale dla wybrańców,jak nic poprawieniem.
Media też ubezwłasnowolnione,
na jakimś pasku prowadzone,
nie wspomina na czyim chodzą pasku,
ale trza krzyczeć dla poklasku.
Mnożyć może różne powody,
bo to mistrz lania wody.
Diablo wybitna to jednostka,
fenomen gryzienia władzy po kostkach,
umiejętnie wtyka kij w szprychy wózka narodu,
byleby tylko nie jechał on do przodu,
sam wózka nie ma zamiaru pchać,
bo normalnie na to go nie jest stać.
Nieprzeciętny geniusz w rozwalaniu,
całkowity nieudacznik w budowaniu.

Zzu 13 grudzień 2014 r