Betonowy rozum

Betonowy rozum

Betonu nic nie skruszy,
beton zamurował sobie uszy,
bezmyślnie wali słowami,
ciska nimi jak kamieniami,
swe racje niesie na sztandarach,
to jego przekonanie,to jego wiara.
nie dopuszcza żadnego promienia,
żadnego odmiennego myślenia,
z adwersarzem nie dyskutuje,
na oponenta tylko pluje,
walcem betonowym miażdży otoczenie,
bo i betonowe ma sumienie.
Nic i nikt go nie uleczy,
choć realizm do ucha skrzeczy,
na pragmatyzm głuchy i odporny,
od logiki całkiem wolny
żaden lek tu nie pomoże
i niebiosa betonem rozorze,
skażony wirusem swego przekonania,
pozostaje kamieniem nie do ociosania,
z kamiennego snu nigdy się nie zbudzi
i nigdy nie zrozumie żywych ludzi.

Z notatnika Koleżanki N

Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.