Szalony rejs

 

Szalony rejs

Dokąd dryfujesz nasza łajbo,
nie zważając na mielizny,
zachowując się butnie i hardo,
trwonisz dziadów spuścizny.

Łódź na falach z trudem płynie,
wiatr szarpie w złym kierunku,
armagedon nas nie mnie,
toniemy wszyscy we frasunku.

Załoga nieodpowiedzialna,
podróżni mają dość,
atmosfera fatalna,
przy sterach szalony ktoś.

Kadłub uszkodzony,
grodzie połamane,
maszt skręcony,
burty oderwane.

Wywyższając się ponad miarę
udając moc transatlantyka,
dmąc populizmu fanfarę
podzielisz losy Titanica.

Z notatnika koleżanki  N

Obrazy,zdjęcia i muzyka z internetu.