Olimpijski audyt

Olimpijski audyt

Pięknie rozpoczęła się nam olimpijska bajka,
zdobywając brąz,pokazał kolarz Rafał Majka,
później schrzanili ją ciężarowcy,
że koks nie jest im taki obcy,
a złota młocistka tak się „cieszyła”,
iż migiem całe szczęście zasmęciła,
za to złote wioślarki dwie,
żadnym smutkom nie dały się,
otoczenie zarażały radością,
patrzyło się na nie z przyjemnością,
jeszcze o brązowej kolarce Majce wspomnę,
bo wysiłki jej w zdobyciu trofeum były ogromne
i brąz Oktawii Nowackiej dorzucę za determinację,
za szybką po kontuzji pionizację.
Zwycięstwa kobiet nawet małe,
udowodniły,że mamy dziewczyny wspaniałe.
Jedenaście medali sportowcy dla kraju zdobyli,
a politycy galopem się do nich doczepili,
dorwali się też żurnaliści,
w gadaniu bzdetów rekordziści.
Pierwsi by sport w polityce utopili,
drudzy całkowicie kibiców by zaględzili.
Audyt olimpijski dowiódł,że górą dziewczyny
i jakie panowie macie teraz miny ?

Zzu 28 sierpień 2016 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Samoocena

Samoocena

Poczytałam swe stare wypociny,
ukrywane przed oczami rodziny,
było gorzej niż fatalnie,
teraz też źle,a nawet marnie,
gdybym stare ramoty poprawiła,
to jeszcze większym głębem bym była,
trza być w ocenie wredny jak menda,
uczyć się na własnych błędach,
a nie w samozachwycie się taplać,
miast wiedzę do łba wkraplać,
powszechne to banały,
iż człek nie jest doskonały,
nim osiągnie mikre szczyty,
to w wadach jest wyśmienity,
a żeby być mistrzem gatunku,
trza polotu , wiedzy i trochę trunku.

Z notatnika koleżanki N

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Fanatyk

Fanatyk

Fanatyk swoje wie,
nie da się niczym przekonać,
kiedy mówi,że słoń ma nogi dwie,
musiałbyś mu gębę zabetonować.

Uparcie wykrzykuje swoje racje,
nie dopuszcza rozumu do głosu,
nie ma leku na jego frustracje,
słów używa jak ciosu.

Na określenie fanatyk,
reaguje alergicznie,
bo on przecież pragmatyk,
myśli zawsze realistycznie.

Pewny całkowicie swej nieomylności,
walczy zajadle o przekonania,
nie dostrzegając śmieszności,
nigdy nie zmienia zdania.

Nie przekonasz ekstremisty,
że świat w innym kierunku pomyka,
ubierze się w strój moralisty,
i będzie ostro trykał.

Dla swej idei zniszczy każdego,
nieobca mu żadna fiksacja,
nigdy nie zrozumie błędu swego,
zawsze musi być jego racja.

Z notatnika koleżanki N

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Pamflecik o chitrym waszeci

Pamflecik o chitrym waszeci

Do miodku dobrać się chciałby każdy miś,
wiadomo to już,nie od dziś,
więc kiedy nadarza się okazja,
zachłannych nachodzi ułańska fantazja,
niektórzy gnają ile sił w nogach,
bo dla bogatych tylko pogoda,
chapie wtedy taki,ile może,
często również w imię Boże,
wielu z nich ciągle biada,
iż zawsze wychodzi na dziada,
bo nie uchodzi by mieli tak mało,
przecież więcej im się należało,
a im mniej pracy w coś ładują,
tym większej gaży oczekują,
znajdą zawsze wytłumaczenie,
czemu,to oni mają mieć wysokie uposażenie.
Bankierzy,prezesi,lekarze,prawnicy,
no i oczywiście wrzeszczący politycy,
byle więcej, byle szybko,
spotkać się ze złotą rybką,
a że rybka często ma plugawe maniery,
im to wisi do jasnej cholery,
kogo się da,oskubać,złupić,omotać,
byle do jego grosiwa się dokopać,
potem ubrać się w szaty mentora,
pouczając że owa metoda jest chora,
że to nieludzkie, że to naganne,
szachrowanie na grosiki marne,
tak nie należy,to trzeba karać
i wszystkim mogłoby się zdawać,
że nasz mentor uczciwie się dorobił,
nikomu najmniejszej krzywdy nie zrobił,
a takie , czy inne jego zachowania,
dla dobra innych to były starania,
olewa, że dla góry swoich pieniędzy,
doprowadził wielu do nędzy,
wszystko potrafi tak zinterpretować,
żeby jeszcze bardziej brylować
i w glorii i w chwale,
kłusować już można do mamony dalej,
ukwiecić się w wielkie frazesy,
aby nie zobaczyli jak skubie ich kiesy,
czyli jeden wielki pic,
prawdy w ich gadaniu nie ma nic,
pod płaszczykiem dobroci serca,
tak wiele cnót właśnie uśmierca,
moralność dawno na śmietniku zdechła,
teraz panoszy się pazerność wściekła.

Z pamiętnika koleżanki N

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.