Obłuda

Obłuda

My wzory cnót wszelakich,
oni wad i to jeszcze jakich,
ale naprawdę to jesteśmy zgniłki,
lubimy obrabiać innym tyłki,
puknij się w łeb człowieku,
nienawiść masz nawet w oddechu,
wątroba ci gnije,
że innemu lepiej się żyje,
zazdrościsz mu wszystkiego,
bo nie wiadomo jak doszedł do tego,
nakradł lub ma jakieś koneksje,
i na sto procent protekcje,
doprowadziły go do sukcesu,
więc trza gnojka nauczyć moresu,
opluć,oczernić zmieszać z błotem,
że to leń,debil i impotent,
potem pognać szybko do kościoła,
obowiązek uczciwego człowieka tam woła,
przecież my tolerancyjni jak cholera
a zazdrość  nawet się o nas nie ociera,
idealni jesteśmy i cacy,
a źli to tamci rodacy,
nigdy nawet nie pojmiemy,
że w obłudzie sami toniemy
wciągnęło nas szambo samozadowolenia,
że nie widzimy ile innym zadajemy cierpienia.

Z notatnika koleżanki N