Zołza

Zołza

Kotku daj se na luz,
kury domowej nie zrobisz ze mnie i już,
nie będę ani gdakać,
ani o byle co płakać.
Partnrem możesz jeno być,
albo o znajomości śnić,
jestem niezależną kobietą,
język mój tnie jak żyletą,
czasem bywam też słodka,
nie znaczy to żem idiotka,
sama się również utrzymuję
i o kasę nikomu łba nie truję,
pichcić nie mam zamiaru,
bawię się często bez umiaru,
gatki sam se pierz
i cicho mi tu siedż,
w łóżku jestem zwierzę,
na nudę szlag mnie bierze,
pazury ostre mam ,
poczuł je już niejeden pan,
nie jestem twą niewolnicą,
ani jakąś uległą nałożnicą
lecz nie musisz się mnie bać
jeżeli na miłość cię stać,
każdego można udomowić,
tylko trochę musisz posłodzić.

Zzu 13 wrzesień 2015 r