Od ugrania do dojebania

Od ugrania do dojebania

Czy polityk ma w coś grać,
by gdzieś tam coś ugrać?
Dziennikarz tak się wypowiada,
zapominając,że pod budką z piwem nie gada,
od ugrania do dojebania droga śliska
i na dno szumowin bardzo bliska.
czy to w mediach,czy to w Unii,
kiedyś byliśmy ze swego języka dumni,
a teraz nasi pismacy,
zapomnieli jak mówią rodacy.
Uważają się za guru wytyczający drogi,
a intelekt ich bardzo ubogi,
wszystko nam parszywieje,
język też zbyt ubożeje,
robimy obcojęzyczne wtręty,
ale poprawność mowy w TV nieogarnięty.
Luzacki sposób zachowania dziennikarzy,
dawanie durnych komentarzy.
Można być luzakiem i z humorem,
prowadzić audycje z wigorem,
lecz trzeba wtedy wielkiej błyskotliwości,
inteligencji i o język dbałości,
a niewielu taki talent posiada,
więc niech reszta w spokoju gada.
Media to nie bazar i przekupki,
czy kibolowe jakieś grupki,
tutaj winna być polszczyzna,
taka jak nauczała ojcowizna.

Zzu 19 maj 2015 r