Czaruś

Czaruś

Diabły go tu zesłały,
wieszcząc że jest wspaniały,
anioły prawdę wyjawiły,
że nie bywa taki miły,
że zna czary i zaklęcia,
ofiarowuje ułudę szczęścia,
prowadzi do zawrotu głowy
i do magii jest gotowy.
Powoduje kłopotów wiele,
zna różnorakie fortele,
potrafi życie złamać
i cudownie kłamać,
umie do łez wzruszyć
i najtwardsze serce skruszyć,
wie jak zagrać na uczuciach,
samemu ginąc w chuciach,
potrafi rozpalić płomienie,
choć w nim tylko egoizm drzemie,
to seksoholik i erotoman,
na sobie jego uwaga skupiona
kobieciarz i utrzymanek,
oby był chociaż dobry jako kochanek.

Zzu 28 kwiecień 2015 r

Pewna pani

Pewna pani

Raz jedna pani nieśmiała,
z pewnym panem się zadawała,
uczucie kwitło jak licho,
pan ów miał na imię Krzycho,
niezmiennie karmił ją salcesonem
i to jeszcze niedoprawionem,
nudą zaczynało pachnieć w związku,
ona była z nim już tylko z obowiązku,
dlatego zmienił menu trochę
i podał jej kapustę z grochem,
potem jeszcze dał jej kaszankę,
ale ona miała apetyt na śmietankę,
lub na papryczkę ostrą chili,
więc nie czekając ni chwili,
pobiegła szukać innych dań,
bardziej smakowitych dlań,
szukała,wiele różności kosztowała,
aż w końcu się zestarzała,
karmiący ulecieli gdzieś hen
i kończy się upajający sen.
Na koniec uroczo stwierdziła,
że smaczna kaszaneczka jej się śniła,
chętnie by jej znowu spróbowała
tylko śmiałości do powrotu nie miała,
wysłała koleżankę na zwiady,
jakie u są teraz u Krzysia układy,
tu ją sytuacja zaskoczyła,
gdyż u niego inna dama była,
teraz ona go rarytasami dokarmiała
i jego głębokie rany obmywała.
W ten sposób nasza pani samiutka się ostała,
bo od życia zbyt wiele chciała.

Zzu 27 marzec 2015 r

Zarodek i bandyta

Zarodek i bandyta

 

Zarodek i bandyta,
to para dziwnie zeszyta,
oboje są chronieni
i długo to się nie zmieni.
Zarodek w naszym kraju króluje,
nawet o losie matki decyduje,
ona musi siedzieć cicho,
dopóki nie urodzi to licho,
ale kiedy ono otworzy oko,
to dalej już spoko,
ochronę mu się zdejmuje,
niech matka się z nim truje.
Bandyta też ma swe prawa,
ofiara ich tylko może się domagać,
nawet kiedy dostaje coś do odsiadki,
to i tak jego los jest dość gładki,
dach mu się darmowy należy
i trochę żarcia do talerzy.
Los bywa niesprawiedliwy,
bo biedak całkiem uczciwy,
takich dobrodziejstw często nie ma,
nawet pracując łapami obiema.
szlag trafia uczciwych ludzi,
że bandzior pracą się nie trudzi.
Politykom wisi człowieczy los,
dopóki nie dostaną od swych pupili w nos.
Zarodek i łobuz to para dobrana,
jeden z niebios,drugi do szatana.

Zzu 13 kwiecień 2015 r