Łowisko

Łowisko

Ponoć mężczyźni polują,a łowią kobiety,
postanowiłam poznać te sekrety,
popłynęłam jak ta szprotka,
może jakąś ciekawą rybkę spotkam,
to całkiem nie do wiary
najpierw trafił mi się wieloryb stary,
później drapieżne dwa szczupaki,
takie rozbrykane luzaki,
za nimi śliski węgorz mnie musnął,
zapachem mułu w nozdrza chlusnął,
za węgorzem przypłynęła wstrętna barracuda,
która chciała dziabnąć mnie za uda.
Na dnie przyczaiła się płaska drętwa,
wydawałam  jej się diablo ponętna,
już mnie prawie prądem poraziła,
ale jakieś zagrożenie zobaczyła,
może to rekin nadpływający,
ach,jaki on szalenie podniecający,
taki wspaniały i ogromny,
a,ja taki plankton bezbronny,
nawet oka nie zwiesił,
pewnie do jakiejś orki się spieszył.
Wracam do swego tarliska
przyjaznego mi środowiska.
śledzie i okonie
już zacierają dłonie,
że wreszcie zmądrzałam
i z nimi ponownie się zbratałam,
tylko słodkowodna płotka
nie jest dla mnie taka słodka,
ma wiele pretensji,
bo nie znosi konkurencji.
w tych połowach niestety,
gubią się i same kobiety.

Zzu 24 luty 2015 r

Dopadła mnie trwoga

Dopadła mnie trwoga

Przypadłość to nierzadka,
skończyła mi się gadka,
myślenie gdzieś zwiało,
resztki rozumu ze sobą zabrało.
Teraz dopadła mnie trwoga,
co ja pocznę nieboga,
będę milczeć jak zaklęta,
albo jakaś walnięta,
trza by zwoje naoliwić
i na nic się nie krzywić,
łyknąć leków kupę,
by nadgryzły łba skorupę,
wyostrzyły postrzeganie,
może jakiś nowy bełkot powstanie,
albo wio do czarnego wora,
gdyż końca nadeszła pora,
kiedy główka strajkuje,
reszta też nie funkcjonuje,
albo pomoże mi leczenie,
albo jestem na stracenie.
Może znowu kiedyś podskoczę
jak czymś się zauroczę,
wtedy nastąpi wstrząs
i nowy życia pląs.

Zzu 22 luty 2015 r

Od Walentynki i Walentego

Od Walentynki i Walentego

Dzień to dziwny i lubiany,
bo to dzień zakochanych,
któż nie lubi tych wzruszeń,
ziemskich poruszeń,
szukamy więc tkliwości
i całej emocjonalności,
żyć bez tego byłoby trudno,
no i zwyczajnie nudno,
więc czcimy nasze sentymenty,
dając ukochanym prezenty,
albo choć małą niespodziankę,
żeby gloryfikować swa wybrankę.
Szkoda że ów dzień przez rok cały,
nie jest taki wspaniały.
Od Walentynki i Walentego,
życzenia dnia wspaniałego,
pełnego miłości,
bez chwili samotności.

Zzu 11 luty 2015 r

Ps Żeby jasność była, Kotka na prezenty zasłużyła 

 

Internetowe życie

Internetowe życie

Internetowe życie tętni jak cholera,
nuda tutaj nikomu nie doskwiera,
ludzie poprzebierani w stroje,
lecą na swoje podboje,
pozakładali maski,
czekając na oklaski,
Wielu kogoś tu udaje,
coś tam im się wydaje,
że są lepsi,wartościowsi,
ale na mur od innych nie gorsi.
Niektórym wyższość się śni,
więc zakładają profile trzy
i między sobą dyskutują
i siebie,nie innych oszukują,
Nie wiedzą sami już kim są,
w jednej odsłonie budują dom,
w drugiej przeżywają dramat,
w trzeciej krzyczą nie chcę być sama.
w czwartej jestem rozrywana
i wszędzie zapraszana,
w piątej samotność mnie zabija,
pomaga mi tylko rakija.
Tyle osobowości sobie natworzyli,
że sami się w tym pogubili.
Zaliczają co chwilę wpadki,
przypadek to nie rzadki,
przyciśnięci,konta likwidują,
już w tym bagnie sami wariują,
nie potrafią żyć długo bez netu,
tego ich wściekłego baletu,
więc się odradzają i znowu innych kąsają,
to jadowite potwory,
których umysł bardzo chory,
nie doznają ozdrowienia,
bez własnego przemyślenia.

Zzu 4 luty 2015 r

Chamy i buraki

Chamy i buraki

Kontrowersyjne osoby muszą w stacjach TV bywać,
by oglądalność większą nagrywać,
nic tak nie podbija bębenka,
po niczym tak nie opada szczęka,
jak awanturka napędzana,
przez odpowiednią panią lub pana,
że to nie ma nic z merytoryki,
ale za to oglądalności są wyniki.
Rozmowy spokojne i na temat,
to zacząłby się nudy dylemat.
Wniosek z tego wynika taki,
iż oglądalność podbijają chamy i buraki,
czyli granie niskimi emocjami,
jakimiś życiowymi chryjami,
teraz jest u nas w cenie
i ani Ty, ani ja tego nie zmienię.

 

Zzu  2 luty 2015 r