Wybory

Wybory

Wybory prezydenckie majowe,
szykują nam się bombowe,
na początek dwóch doktorów leci
i zaczyna się kabarecik.
Pani piękna i zgrabna,
ale czy do tej roli władna?
Następny doktor z doświadczenia brakiem,
jest dla wielu wyborców absmakiem.
Para doktorów całkiem miła,
tylko w polityce nic nie zrobiła.
Następni do stanowiska pretendenci,
w swej decyzji nieugięci,
że dla ratowania kraju,
oni do walki wyborczej stają,
pan K,kiedyś dobry szansonista,
dla niego sprawa całkiem oczywista,
że tylko on nas uratuje
i krajem odważnie pokieruje.
Potem prawnik zamiaruje wystartować,
aby Polskę naszą ratować,
jeszcze pan P musi wygrać wybory,
bo prezes do chapnięcia władzy skory,
on musi naród powstrzymać od złego,
czyli wyboru niedobrego,
nie wiadomo ilu się dopisze
i swą mądrością popisze.
Obecny prezydent wyczekuje,
nie wie czy wystartuje.
Konkurenci mu się nie udali,
ale może on honor kraju ocali,
żeby świat nie dostał wstrząsu,
udaru i oczopląsu.

Zzu 28 styczeń 2015 r