Szakale wyruszyły

Szakale wyruszyły

Szakale na łowy wyruszyły,
szansę dla siebie zwietrzyły.
Problemy górnicze dla nich to gratka,
już cieszą się,ale będzie jatka!
Może coś ugramy
i wybory wygramy,
lud uwierzy w slogany,
które głoszą sejmowe bałwany.
Wszędzie wtykają swe łapy,
polityczne nasze capy.
Rząd kopalnie ma zamykać,
oni będą zaraz je odmykać,
po wyborach obiecują ich otwarcie
i walczą z rządem zażarcie,
ekonomia u nich się nie liczy
i tak każdą głupotę kupi lud dziczy.
Łudzić,mamić,obiecywać,
byle wybory w cuglach wygrywać,
zamiast wspólnymi siłami,
walczyć z narodowymi problemami.
Poważna jakaś merytoryka,
u nas ze śmiechu koziołki fika.
Opozycja ma pilnować rząd w działaniu,
aby nie kończyli na obiecywaniu,
lecz samemu nie rzucać pod nogi kłód,
żeby wywołać bałagan i smród.
Prezes raz się ukrywa i wypatruje,
potem znienacka spada i atakuje,
że planów i projektów ma bez liku,
mieszczą się one w maciupeńkim baloniku.
Młodzi,zdrowi i bogaci,
tacy mają być Polacy,
owe utopijne projekty,
to nie żadne realne efekty.
Czy to padlina,czy organizm żywy,
dla polityka to pokarm treściwy.

Zzu 12 styczeń 2015 r