Zazdrośnicy tu też są

Zazdrośnicy tu też są

Zazdrośnicy są wśród nas,
niech opamiętają się póki czas.
Odrobina zazdrości,
potrzebna jest miłości,
ale jej nadmiar chorobliwy,
dla partnera jest dokuczliwy,
długo takiego napięcia nie zniesie
i do czorta się wyniesie,
uczucie zamieni mu się w gehennę,
a tłumaczenie zazdrośnikowi daremne.
Zazdrość to uczucie porażające,
człowieka całkowicie niszczące,
nie tylko zazdrośnika niszczy,
ale uczucie spala do zgliszczy.
w tej sytuacji mamy drogi dwie,
albo zmykamy gdzie pieprz rośnie,
albo zmusimy zawistnika,
by do psychiatry szybko zmykał.
Otello nam pokazał jak to działa
i umysł chorego całkowicie zniewala.
Na zazdrości szczęścia nie zbudujesz,
jedynie sobie i partnerowi życie zrujnujesz.
Zazdrość ma się nijak do miłości,
to tylko obrona swej własności.

Zzu 15 maj 2014 r

Niektórzy mają jakieś urojenia
i chore przywidzenia.
Próbuje mnie linczować pewna paniusia,
bo przechodziłam 100 km od jej Kotusia,
biega wściekle rozogniona
i co się da minusuje jak szalona,
gdyby mogła to by mi piórka powyrywała
i oczy dokładnie wydłubała.
Prawdę gadam jako wredna baba,
Nie porwałam nikomu żadnego dziada!
Kobitce cosik się śni,
i nie wiem za co się mści!
Majaczenia i urojenia,
jak widać są trudne do leczenia.