Trójkącik

Trójkącik

Wskoczyła do nich z późnego rana,
przez nikogo nie zapowiedziana,
wygodnie się rozsiadła
i mówi,że będzie tu jadła.
Nie tylko jadła,ale i spała
i zadomowić by się chciała.
Zaskoczeni tym oboje,
że teraz mają żyć we troje,
dzielić stół i posłanie
i co potem się stanie?
Wielce tym speszeni,
obrotem spraw zaskoczeni,
onieśmieleni ją przyjęli
i gościa jakoś przełknęli.
Jak to dalej będzie,
czy ich się nie pozbędzie,
czy zamieszka z nimi na stałe,
pytanie całkiem zrozumiałe.
Ona na to,że zostanie,
jak będą dbać o jej bytowanie.
Toż to nie przystoi,
wielu w oczach już się troi.
O kogo chodzi pytacie,
o jakim trójkącie gadacie,
Kochani moi to nie dewiacja,
to uczuciowa fascynacja.
O uczuciu rozmawiamy,
miłość w swe progi zapraszamy.

ZZu 10 kwiecień 2014 r

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.