Urody wyżyny

Urody wyżyny

Organizm woła o witaminy,
bo niedobory ma zieleniny.
Chętkę mam na warzywa,
z apetytami tak bywa.
Może tak pomidora,czy ogóreczka,
lub smaczna a nich suróweczka,
suróweczka,taka czy siaka,
ma być z dodatkiem buraka,
a ogóreczek czy zielony,
albo lepiej ukwaszony,
może rzodkiewki,albo sałata,
oferta warzyw jest tak bogata,
a sałat tyle do wyboru
i jeszcze są różnego koloru,
czy lodowa,czy rzymska,
endywia też się wciska,
roszponka i rucola,
jeszcze wiele odmian woła.
w kolejce marchew i szpinaczek,
na wiele warzyw mam smaczek,
oberżyna i papryka,
groszek też chyłkiem się przemyka,
a cebula i portulaka,
paleta warzyw nie byle jaka,
kapusta na talerzu nie poleży,
a przysłuży nam się jak należy,
jarmuż z kalafiorem,
też chcą być na stole.
Brukselka i szczypiorek,
otwiera nowy jarzyn worek,
czosnek i cykoria,
dodatkowo nas uodpornia
brokuły i  kosmiczne patisony
na obraz spodka UFO stworzony
o ziemniakach nie wspominam,
bo to nasza podstawowa rodzina.
jeszcze tyle warzyw mamy,
wszystkimi smacznie się objadamy,
a że kalorii nie posiadają za wiele,
to są naszej tuszy przyjaciele.
wagi ci od nich nie przybędzie,
a wiele zdrowia będzie.
Sport i jarzyny.
pozwolą osiągnąć urody wyżyny.

Zzu 1 marzec 2014 r

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.