Kur..a i menel do …

Kur..a i menel do …

Raz delikatna,inteligentna paniusia,
biegła wspomóc chorego dziadziusia,
po drodze podziwiała kwiatki i motylki,
na zgrabnych nóżkach miała szpilki,
bardzo subtelna i delikatna na dodatek,
rozczulał ją każdy złamany kwiatek.
W tem na drodze stanął jej chłop wielki,
co to czasami zagląda do butelki,
grzecznie zagaduje łamanym językiem,
a ona spierdalaj i wali go bucikiem,
biedak mocno oszołomiony pyta,
czemu jesteś tak agresywna kobita?
Tylko o drogę zapytać zamierzałem,
a tu proszę,w łeb mocno oberwałem,
rozochocona miażdży kapciem motylka,
z niewinną minką cherubinka.
Wieczorkiem do laptopa siada,
by rozwijać wiedzę,tak powiada,
na forum dyskutuje,o zasadach,parlamencie,
spiera się z kulturą,lecz zawzięcie,
dziwiąc się,że takie chamy i buraki,
degradują nasz kraj śliczny taki,
później,hyc na portal społecznościowy
i robi tam pokaz ojczystej mowy,
pani Zosi,o pani Agnieszce,
że takiej dziwki nie spotkała jeszcze,
uważaj,bo ona tylko tak ładnie gada,
a na chama rwie twego sąsiada,
wszystkim dupę rąbie,ile się da,
widzisz jaka to parszywa suka.
Nie ciągnę już dalej owej opowiastki,
o zaletach kulturalnej niewiastki.
Subtelność,to widać nie taki cud
i nie zawsze z ust płynie sam miód.
Kurwa i menel,do jasnej cholery,
mają bardziej klarowne maniery.

Zzu 24 wrzesień 2013 r