Noc z kochanką

Noc z kochanką

Wtuliła się,pomilczała,
w oczęta mu zajrzała
spojrzenie miała gorące,
pocałunki żarem tchnące,
umysł jego już rozpalony,
z grzechu wyzwolony.
ślady na jego ustach,
zostawiła rozpustna.
Jego instrument napięty,
ma apetyt niepojęty,
na otchłań gorącą,
pożądaniem pałającą.
Pragnie jej dotykania
i jej jaskini pożądania,
erotyzmu bezpruderyjnego,
jej ciała nagiego.
Ona szalona,
z więzów wyzwolona,
pozwala mu na wiele
rozpala się jak węgielek,
żądzą owładnięci,
sobą tylko przejęci,
w erotyźmie utopieni,
ze sobą już stopieni,
płyną do bram raju,
jakby byli na haju,
osiągnąwszy szczyt ekstazy,
pragną go wiele razy,
potem ona spełniona,
zasypia w jego ramionach,
on szczęśliwy ,wyzwolony,
ucieka do swej żony.

Zzu 5 czerwiec 2013 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.