Miłosny spektakl

Miłosny spektakl

Kusisz mnie swym dotykiem,
delikatnym muśnięcia językiem,
kusisz słowem,kusisz gestem,
a ja ci odpowiadam jestem,
gotowa na ciał konsumowanie
i wzajemne siebie smakowanie
na pocałunki malinowe smakowite,
lub truskawkowe wyśmienite,
za twe pieszczoty podniecające,
daję swe czułości gorące,
w szalonym zmysłowym uścisku,
oddajemy sobie wszystko,
płyniemy w miłosne otchłanie,
przez wzajemne przenikanie.
Ciała drgające w spazmach
w szalonych orgazmach,
szybują ze szczęścia wysoko,
biegną ku niebiańskim obłokom
po erotycznej uczcie sobą nasyceni,
na wyżyny ekstazy wzniesieni,
wpływamy do Morfeusza kraju,
śniąc o powrocie do raju.

Zzu 29 czerwiec 2013 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Pszczółka

Pszczółka

Tak pięknie na paluszkach,
skacze sobie po kwiatuszkach;
tu słodkiego pozbiera nektarku,
abyś miał mniej katarku,
bo miodzik leczy to i owo
i wkracza do nas przebojowo,
tam zapyli co nie co
i owoce na twój stół polecą,
witaminki masz gotowe,
na zdrowie i na urodę.
Pyłek kwiatowy,propolis przyniesie,
dzięki nim bakterie nam wymiecie,
mleczko,jad i wosk wydzieli,
tymi lekami też nas obdzieli.
Jedna pszczółka mała,
ogrom dóbr naprodukowała,
za darmochę tyle nam funduje
i swej pracy nie analizuje,
bez dotacji i frustracji
i bez związkowej nacji,
produkuje swe specyfiki,
a to tylko owad dziki,
oby z człowiekiem się nie skumała,
bo zaraz by produkować przestała,
powołała by zawodowe związki
i ograniczyła swe obowiązki,
pobrała abonamenty i wpisowe
i zaraz poszła na chorobowe,
lub za miodzik łapóweczki by brała
a sama pracować przestała,
wtedy koniec z zapylaniem
i witamin konsumowaniem,
więc lepiej żeby w niewiedzy tkwiła
i swymi produktami nas żywiła.

Zzu 19 czerwiec 2013 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Nasze pragnienia

Nasze pragnienia

Każdy z nas ma marzenia,
jakieś wizje do spełnienia.
Marzymy o idealnej miłości,
czasem z odrobiną sprośności,
o swoim raju na ziemi,
o otwartej przestrzeni,
o nieograniczonej materialnej wolności
i braku u polityków złości,
o figurze idealnie wyrzeźbionej,
na wzór bogini stworzonej,
o diecie”cud”skutecznej
i o młodości wiecznej,
o dzieciach wyśnionych,
w dobrych szkołach uczonych.
Tak w ogóle o raju,
którego nie ma w żadnym kraju,
ale kiedy choroba dopadnie,
lub znajdziemy się na dnie,
wtedy nasze pragnienia,
mają inny punkt widzenia,
żeby choć mały kąsek na obiadek,
żeby wyzdrowiał dziadek,
bo emeryturkę jakąś miał
i tymi groszami nas wspierał,
więc marzmy dalej nawet skrycie,
marzenie motorem na dalsze przeżycie.
Pragnienia zależą od punktu siedzenia
i naszego na świat spojrzenia.
Spływam tu słów deszczem,
a tyle marzy mi się jeszcze.

Zzu 15 maj 2013 r

 Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Senne marzenie

Senne marzenie

Wszystkie pocałunki pozbieram
i do snu je zabieram,
potem się nimi nakryję,
od stóp,aż po szyję,
zanurzę się w nich całkowicie,
marząc jak piękne jest życie.
W chłodnej,jedwabnej pościeli,
to i anioł by się ośmielił,
na delikatne perwersje,
i romantyczne obsesje,
zmysły żądzą rozpalone,
wszystko wydaje się dozwolone,
twój oddech taki ognisty,
mój wzrok jakiś mglisty,
idziemy razem na całego,
tonąc w sobie do upadłego.
Diabeł swoim ogonkiem,
będąc rozpusty członkiem,
czarcią grotę wymiata
i rozkosze wszelkie płata,
topi w ogniu pożądania
i wzajemnego posiadania,
ciało ogarniają płomienie
i seksualne spełnienie,
krzyk rozkoszy,szczęscie,
ogłasza nirwany nadejście.
Płyniemy w senne marzenia,
oczekując ich spełnienia.

Zzu 9 czerwiec 2013 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Noc z kochanką

Noc z kochanką

Wtuliła się,pomilczała,
w oczęta mu zajrzała
spojrzenie miała gorące,
pocałunki żarem tchnące,
umysł jego już rozpalony,
z grzechu wyzwolony.
ślady na jego ustach,
zostawiła rozpustna.
Jego instrument napięty,
ma apetyt niepojęty,
na otchłań gorącą,
pożądaniem pałającą.
Pragnie jej dotykania
i jej jaskini pożądania,
erotyzmu bezpruderyjnego,
jej ciała nagiego.
Ona szalona,
z więzów wyzwolona,
pozwala mu na wiele
rozpala się jak węgielek,
żądzą owładnięci,
sobą tylko przejęci,
w erotyźmie utopieni,
ze sobą już stopieni,
płyną do bram raju,
jakby byli na haju,
osiągnąwszy szczyt ekstazy,
pragną go wiele razy,
potem ona spełniona,
zasypia w jego ramionach,
on szczęśliwy ,wyzwolony,
ucieka do swej żony.

Zzu 5 czerwiec 2013 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Szmaciany problem

Szmaciany problem

Jak się ubrać wciąż sobie zadaję pytanie
i jak zwykle nie posiadam odpowiedzi na nie.
W szafie wiele łaszków się nazbierało,
a mnie wydaje się,że ciągle za mało.
Jedno z drugim nie pasuje,
lub butów do tego brakuje
i torebka też nie taka,
przydałaby się nowa jaka,
więc gnam pędem na zakupy
by w nowości się obkupić.
Co tu wybrać,kiecką jaką?
Musi mieć szpanerski fason,
ale wzorek ma jakiś brzydki,
to też zakup nie będzie szybki,
czy spodnie,czy spódniczkę,
a może pokutną włosieniczkę,
jeszcze z butami problem duży,
czy kalosze na ulicę,czy do kałuży,
czy latem sandałki włożyć,czy buciory
i znowu dylemat spory,
a do tego jeszcze szpileczki,
staniczki i majteczki,
szaliki i apaszki
kłopot z tym też ważki,
klipsiki,koraliki
i różniste ozdobniki,
a perfumy,makijaże,
co upiększają nasze twarze,
kapelusiki i fryzury,
który pan ma tyle problemów,no który?????
Wszystko to ogarnąć w krótkim czasie,
więc kobitki bywają w wielkim ambarasie,
a na dodatek trza robić fiki miki
aby ukryć swe mankamenciki,
tak się tym zmęczyłam,
że spotkanie przełożyłam,
wskoczę w T -shirt i dżinsy,
lub założę stare leggingsy,
pójdę z psem na spacer
i zastanowię się jak żyć inaczej,
zamknę szafę na kluczyk
i przestanę się smucić,
świat jest tak kolorowy
i bez szmacianych problemów daje zawrót głowy.

Zzu 3 czerwiec 2013 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.