Gra piekielna

Gra piekielna

Szatan nie przychodzi z rana,
tylko gdy noc gwiazdami skąpana.
Już jego taki los przeklęty,
że w noc często bywa zaklęty.
Początek gry miło się zapowiada,
mam nadzieję ,że ci odpowiadam.
Ja nierozważna i trzpiotka ,
czasem szalona,czasem idiotka,
ty uwodzicielski,niemoralny,
w swej konwersacji niebanalny.
Więc trafił swój na swego
i może wyjść coś diabelnego,
nie wiem czy zostać,czy znikać
bo w tle brzmi już czarcia muzyka,
nutki jakieś ognisto-piekielne,
w brzmieniu grzeszno-diabelne.
Początek tajemnicy jeszcze…
przeszły już po  mnie dreszcze.
Czarcica z ciebie to zapamiętam,
a mówiłam,żem nie święta,
już czarcie pazurki czuję,
na szatański atak się szykuję
i tak dialog dalej się toczy,
kto kogo bardziej zauroczy,
ona grą piekielną się bawi,
on w rozpuście się pławi,
on kusi i gorąco namawia,
ona obietnice mu zostawia,
wzajemnie kuszą się i namawiają,
już na jednym instrumencie grają,
już jednym głosem śpiewają
i coraz odważniej igrają.
Pioruny w jego odgromnik zebrane,
za moment zostaną wystrzelane,
pożar zostanie ugaszony,
żar piekielny spopielony.
Czart w tej grze wygrany?
I kto został pokonany?

Zzu  13 grudzień 2012 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.