Pożar

Pożar

Straż pożarna by się przydała,
bo płonę w ogniu cała,
w ekstazie podniecenia,
w euforii uniesienia,
w czarownym obłędzie ,
szukam niebios wszędzie.
Magicznym szałem otulona,
tonę się w twoich ramionach.
Rozpływam w przestrzeni,
jak mgiełka na ziemi.
Unoszę się na wiatru falach
i na wszystko sobie pozwalam.
Krew gorąca płynie żyłami,
pochłania całą jak tsunami.
z tajfunem zaprzyjażniona,
całkowicie z nim utożsamiona.
Poznaję krajobraz twojego ciała
i jeszcze bardziej goreję cała.
Zanurzasz się w wulkanu kraterze,
wiem ,że piekło mnie zabierze.
Ognista lawa całą zaleje
i świat już nie istnieje.
Jeszcze wszystko drży i drga,
powoli kończy się erotyczna gra.

Zzu 27 sierpień 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Nieuchwytność

Nieuchwytność

Wyruszyłam na łowy,
na atak bądż gotowy.
Jestem grzeczną dziewczynką
z bardzo niewinną minką.
Bezradną , cichą i potulną ,
ale do zdobycia trudną.
Taka mała blondyneczka
słodziutka jak landryneczka.
ale to zewnętrzne pozory,
bo nie ma we mnie pokory.
Minki  uwodzicielskie,
gesty niewinno-diabelskie
spojrzenia wiele mówiące
i bardzo podniecające.
Ruchy  delikatnie kuszące
i do znajomości zapraszające.
Spowite wszystko w mgiełce,
erotyzm sączony po kropelce.
Owiana czarownym zapachem,
ni motylem, ni to kwiatem.
Urok nieuchwytny rzucająca
i w swej tajemnicy ujmująca.
Czasem szelmostwem  uwodząca
i przez to czarcio prowokująca.
Tak zaczyna się czarowna gra,
a jakie skutki ona da ?

Zzu 20 sierpień 2011 r

 

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

No to siup..

Na poprawę nastroju

Chodż wychylmy setę,
może będzie nam lepiej,
zrobi się bardziej wesoło
i troski nie dopierdolą.

Póżniej po drineczku
i już nie ma dołeczku.
Czujemy się tacy ważni,
cholera i jacy odważni.

Utrwalimy piwkiem złotym,
coby lepsze mieć odloty,
teraz już świat jest nasz
i wszystkich w dupie masz.

Wstaniemy mocno skacowani
i może na lekkiej bani,
co tam ,że wątroba gnije,
przecież kurna raz się żyje.

Zzu 4 sierpień 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Apetyczne śniadanko

Apetyczne śniadanko

Kiedyś kochanie schrupię Cię na śniadanie,
muszę to zrobić ,aby natrętne myśli oswobodzić.
Odkryję przed Tobą wszystkie mego ciała tajemnice
i z słodkiego anioła zamienię się w diablicę,
ale też wezmę Twoje starannie ukryte sekrety
i razem poszukamy tej  szalonej podniety.
Nie pozostanie żaden milimetr Twego ciała,
którego bym nie poznała i nie posmakowała,
przeżyjemy wspólnie chwile cudowne i szalone,
w magicznej rozkoszy i ekstazie utopione.
Wsuniemy się w siebie tak cicho figlarnie ,
aby zrobić to póżniej nieziemsko mocarnie.
Utoniemy w bezwstydzie czarcio tajemnym
i pozostaniemy w uniesieniu wzajemnym.
Bezgraniczna jest siła pożądania
i wtedy wielka moc swojego oddania,
dla  niej zrobimy wtedy wszystko
i wskoczymy nawet w diabelskie ognisko.

Zzu 10 lipiec 2011r

 

 

 

 

 

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.