W objęciach nocy


W objęciach nocy

Twoimi ramionami otulona,
zasypiam cudownie zmęczona.
Czuję ciepły oddech na sobie,
jakbym cała była w tobie.
Schowana w azylu bezpiecznym.
cichym , miłym i słonecznym.
W czułym uścisku zatopiona,
w sennych marzeniach pogrążona.
Rytmem serca równo bijącym,
cudownie nas uspokajającym.
Czułością zwiewną ukołysana,
w miłosnym uścisku splątana.
Stopy i dłonie poskręcane
tworzące dziwny połamaniec.
Nagość bezwstydnie odkryta,
w tęczowe barwy spowita.
Baśniowa noc kiedyś się skończy
ale wyślę za nią list gończy,
a ranek wyrwie nas z objęć,
aby wróć do ziemskich pojęć.

Zzu 21 pażdziernik 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.