No to siup..

Na poprawę nastroju

Chodż wychylmy setę,
może będzie nam lepiej,
zrobi się bardziej wesoło
i troski nie dopierdolą.

Póżniej po drineczku
i już nie ma dołeczku.
Czujemy się tacy ważni,
cholera i jacy odważni.

Utrwalimy piwkiem złotym,
coby lepsze mieć odloty,
teraz już świat jest nasz
i wszystkich w dupie masz.

Wstaniemy mocno skacowani
i może na lekkiej bani,
co tam ,że wątroba gnije,
przecież kurna raz się żyje.

Zzu 4 sierpień 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.