Łowca


Łowca

Czyżby próbował mnie Pan podrywać
i na kręte ścieżki skazywać,
bo ja proszę Pana jestem zajęta
i przez obcą dłoń nie tknięta.
Pan się uśmiecha i mi nie wierzy,
z tą prawda musi się Pan zderzyć.
Pan chce mnie uwieść tak z rana,
a moja opinia jest nieposzlakowana.
Szepcze Pan do uszka różne bajery,
wiem żeś w szeptach nie za szczery.
Pana kuszą takie zajęte dziewczyny
i pragnie je zwieść do swojej krainy.
Póżniej oczarować ,uwieść i porzucić
i na następną ofiarę się przerzucić.
Niejedno serce i ciało ukradłeś
w ten sposób wielu dziewczynom podpadłeś.
Teraz zarzucasz sieci na mnie,
ale Pan mi ciała i duszy nie skradnie,
chyba że to sieć obustronnie zarzucona,
to wtedy natura resztę dokona.
Ja proszę pana jestem bardzo załamana,
jak się obronić przed zakusami szanownego Pana?

Zzu 20 czerwiec 2011 r

 


Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.