Uwierz w siebie

Uwierz w siebie

Coś Ci powiem jestem boska i co skoczymy na papieroska?
Papierosków wprawdzie nie palę , ale do głupot mam talent,
wierzę w siebie i swoje moce i niech nikt mi tu nie rechocze.
Pochwalę się tu , zagadam tam , o kurczę znowu za dużo gadam.
Piszę to Wam moi mili żebyście też się lepiej cenili.
Bo wiara w siebie czyni cuda z grubej zaczyna się robić chuda,
nawet straszna brzydula może czuć się jak piękna damula.
Z wielkiej łamagi nikt nie będzie robić chichotów miał odwagi,
a dziewczyna zgarbiona ,pokurczona się wyprostuje i na nowo wypromuje.
I z takiej pokraki potrafi wykluć się łabędż i to nie byle jaki.
No a w pracy niech ujrzą Cię inaczej , taką mądrą zobaczą te partacze.
Tylko we wszystkim trza mieć umiar i aby każdy z nas to rozumiał ,
bo megalomania potrafi być bardzo krwiożercza jak pirania.
więc cóż tak sobą  zachwycona i w łabędzia przemieniona,
nie przeginaj , zachowaj umiar i życia całego nie zaklinaj.
Wiara w siebie wymusza działanie , oby to tylko nie było błąkanie.
Nagadałam , naplotłam , natrajkotałam i całkiem zwariowałam ,
To co lecisz ze mną na tego papieroska , bo jak wiesz jestem boska.

Zzu 25 marzec 2011

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Moja spowiedż


Moja spowiedż

Pytał się kiedyś tu jakiś Pan , czemu właśnie taką ksywkę mam,
więc odpowiem Wam , oj może nie powinnam i za dużo pychy mam?
Może nie dzika , a zwariowana i głupotą całkiem opętana.
Czasem bywam super słodka i chcę robić za miłego kotka.
Bo to raz o kwiatuszkach , raz o serduszkach ,
i słodka kotka zmienia się w jakąś kretynkę jak idiotka.
Czasem walnę między oczy a i armatę też potrafię wytoczyć
i cóż widzisz sam ,że rację w tym opisie mam ,
zwariowana i szalona i często nieposkromiona.
Czyli gryzę , drapię i czaruję, ale nigdy nie oszukuję
i jeszcze paskudną  wadę mam za dużo tutaj gadam .
Nie twierdzę , że jestem geniuszem , ale otwieram swoją duszę,
może zbyt dla was ubogą , ale na pewno dla nikogo wrogą,
czasem bywam sarkastyczna i wtedy jestem może antypatyczna,
To przepraszam poprawić się powinnam , ale zostanę sobą i nie będęinna.
Powinnam zmykać gdzie pieprz rośnie i krzyknąć: wydoroślej.
Jestem stuknięta wariatką i sama z sobą nie mam tak gładko.
Nie mam przed wami nic do ukrycia ,  zwyczajnie kocham wszystkie uroki życia.
Zapomniałam, jeszcze jestem walnięta na punkcie muzyki ,czy ktoś taki nie jest dziki<pytajnik><pytajnik>

Zzu14 kwiecień 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Cud Rodzinka

Cud Rodzinka

Mama , Tatuś,
Braciszek Daruś
i siostra Inka
to cała moja rodzinka.
O jeszcze zapomniałam,
o pieseczku nie wspomniałam.
Siedzi biedak przed kominkiem ,
Czuje z kuchni zapachy i łyka ślinkę.
Mamcia biega , wrzeszczy ,krzyczy,
Tatko myśli i na jakiś cud liczy.
Dariuszek ciągle wariuje,
niczyich uszu nie szanuje.
Wali w bębny lub gra na kompie,
a siostrunia ciągle biega i się kąpie.
Zajmuje mi łazienkę,
chyba za to oberwie w szczękę.
Przez telefon ciągle pitoli i pitoli
i tak tym denerwuje moich ramoli.
Tylko ja jak ta myszka
Cichuteńko stukam po klawiszkach.
Stuknę tu , stuknę tam
i jakieś wierszydełko mam.
Uznaną poetką nie zostanę,
Raczej zrobię im wielką plamę.   
I niech rodzinka wie,
Że też u mnie liczy się.
Teraz walnę sobie tapetę i jakiś róż,
Wskoczę w super ciuszek i lecę już.
Prysnę na zwariowane disco
i będę robić za kocisko.
Poszaleję na parkiecie
i przestane myśleć odiecie.
Wiem że to jestgłupie,           
ale mam to w d..e,   ani mru
Taka cud ,miód , malinka
Jest moja szanowna rodzinka. hehe

Zzu 27 luty 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.