Dłonie ech…

Dłonie ech..

Tak sekretnie ,potajemnie,
rozbudzają się zmysły we mnie.
Ręka wchodzi pod staniczek
i rozpina maleńki guziczek.
Palce przesuwają się po ramionach,
jaka rozkosz kryje się w dłoniach.
Ciało powoli się rozpala
i na tak wiele pozwala.
Dotykają piersi, suną po ciele,
do szczęścia potrzeba tak niewiele
Muskają brzuszek i już jestem bez szans,
bo zaczynam wpadać w jakiś trans.
Poznają całą mapę wklęsłości i wypukłości,
a rozkosz w całej krasie zagości.
Dłoń się wsuwa , wsuwa między uda
i już wiesz że nie pomogą żadne cuda,
bo gdy dłoń dotyka ciała ,
to ono bardzo się rozpala.
Ono otwiera się i poddaje
i już niczego nie udaje.
Płomień żądzy ogarnia wszystko
i chcesz w nim płonąć jak ognisko.
Nagle zastyga w oczekiwaniu ,
bo tak pragnie oddać się działaniu.
Zapomnieć o bożym świecie
i odlecieć jak w rakiecie.
Dać pragnieniu się pochłonąć
i pozwolić całej spłonąć.
Dać się zmysłom opętać
i swoją wolę całkiem spętać.
Bo dłonie takie szalone,
dają ciało wyzwolone.

Zzu 10 marzec 2011r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.