Oni to lubią


Marzenia do spełnienia

Każdy facet to lubi i tego nie odmówi,
jego największy skarb uwielbia dotyk warg.
Zacznijmy od początku i nie pomińmy żadnego wątku.
Skarbuś Twój śpi i o języczku wilgotnym śni.
Śpi,jeszcze nieobudzony i jeszcze ze snu niewyzwolony,
a tu kobieca rączka się skrada i ciepłem swoim go okłada.
Zamyka w cieple dłoni i przed całym światem chroni.
Potem z czułością muska delikatnie , aby poczuł prądy dodatnie.
On budzi się , powoli wstaje i bardzo temu się poddaje.
Dłoń obejmuje go całego i ma w ręku tak chętnego i jędrnego.
Wprowadza go do rozkoszy krainy przez dotyk rąk i ust dziewczyny.
Przesuwa po nim tak subtelnie, a on nastrojony , błogo i weselnie.
Teraz do pracy włącza się języczek i zlizuje maleńki strumyczek.
On się pręży i mężnieje i coraz bardziej twardnieje.
Marzy o tym by do ust się wsunąć i w ekstazie do nieba pofrunąć.
Poczuć ten błogostan i rozkosz i cały oddać się w szpony miłości bożkom.
Tam mu ciepło, miło i przyjemnie i jeszcze do tego tak tajemnie.
Lubi być lizany, całowany , ssany i do niebiańskiej rozkoszy doprowadzany.
Teraz już tak rozbudzony szykuje się do skoku przyczajony …
Czy da mu to każda żona, nie bo bogobojna żona tego nienauczona.
Może by i chciała , może by i dała ,ale jakimś ideałom zaufała,
więc on rozmarzony i niepocieszony nie szuka tego spełnienia u żony …

Zzu 17 marzec 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Emocje piekielne


Moje piekło

Opętało mnie dziś piekło , pochłonęło i urzekło.
Zatraciłam się w nim cała i zupełnie oszalałam.
Wyzwoliłam z siebie demony i nawet mózg mam utracony.
Ono całkowicie mnie zabrało i doszczętnie sponiewierało.
Było w nim rozpustnie i soczyście , bezwstydnie i ogniście.
Skóra była tak rozpalona i tak szczęścia łakoma.
Mięśnie i nerwy całe w spazmach , bo pragnęły rozkoszy zaznać.
Twoje dłonie erotyzmem natchnione momentami bardzo spłoszone.
Płomienie żądzy omiotły  namiętnie i spłonęłam w nich  doszczętnie.
Oddałam  się czartowi i uległam jego diabelskiej mocy,
i zanurzyłam całkowicie w namiętności nocy.
Wytłumaczcie tylko czemu te piekielne wzloty ,
zamieniają się w anielskie odloty.

Zzu 13 marzec 2011 r

 

 

 

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Dłonie ech…

Dłonie ech..

Tak sekretnie ,potajemnie,
rozbudzają się zmysły we mnie.
Ręka wchodzi pod staniczek
i rozpina maleńki guziczek.
Palce przesuwają się po ramionach,
jaka rozkosz kryje się w dłoniach.
Ciało powoli się rozpala
i na tak wiele pozwala.
Dotykają piersi, suną po ciele,
do szczęścia potrzeba tak niewiele
Muskają brzuszek i już jestem bez szans,
bo zaczynam wpadać w jakiś trans.
Poznają całą mapę wklęsłości i wypukłości,
a rozkosz w całej krasie zagości.
Dłoń się wsuwa , wsuwa między uda
i już wiesz że nie pomogą żadne cuda,
bo gdy dłoń dotyka ciała ,
to ono bardzo się rozpala.
Ono otwiera się i poddaje
i już niczego nie udaje.
Płomień żądzy ogarnia wszystko
i chcesz w nim płonąć jak ognisko.
Nagle zastyga w oczekiwaniu ,
bo tak pragnie oddać się działaniu.
Zapomnieć o bożym świecie
i odlecieć jak w rakiecie.
Dać pragnieniu się pochłonąć
i pozwolić całej spłonąć.
Dać się zmysłom opętać
i swoją wolę całkiem spętać.
Bo dłonie takie szalone,
dają ciało wyzwolone.

Zzu 10 marzec 2011r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Niebo i my

W czułych objęciach

Zakochani, zniewoleni ramionami opleceni,
Oczy zamglone w marzeniach zatopione,
Ręce błądzą po ciałach ,usta szukają ust,
Serca bija w równym rytmie , świat ucieka jakby niknie,
Powolutku bez pospiechu znikamy w swym oddechu,
Ciała oplecione, gorące, rozpalone,
W spazmach rozkoszy wiją sie i drgają,
Raz wzlatują , a raz opadają,
W zapomnieniu , w zatraceniu wznosimy się na wyżyn szczyt,
Toniemy w tym zauroczeniu, w tym szczęścia spełnieniu,
Nagle spokój cisza, raj , obłoki, uniesienie,
Błękit nieba, zapach bzu i rozmarzenie,
Tulimy się do siebie i jest nam jak w niebie.

zzu maj 2010 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.

Moja kolebka

Moja kolebka to pięciolinia

Tatuś to Dżwięk, mamusia Muzyka,
Wydali na świat takiego smyka,
Czyli mnie oszalałą i zwariowaną,
W czarownych nutkach pozawijaną,
Każdy mój mięsień i każdy nerw,
Czuje melodii tęskny śpiew,
Bemolem uderzona ,forte ogłuszona,
Bluesem rozmarzona, rockiem wyzwolona,
Kocham classic, pop, rap i disco,
Zanurzam się w niej i chłonę wszystko,
Bo moje różne smutki i niepokoje,
To właśnie muzyczne nastroje.

zzu 29 styczeń 2011 r

Obrazy,zdjęcia i muzyka z netu.